Wspólna Polityka Rolna jest przypuszczalnie najbardziej zbiurokratyzowanym i najkosztowniejszym systemem wspierania rolników w świecie. Efektami tego systemu są najdroższe ceny żywności w świecie oraz olbrzymie koszty (WPR pochłania 44 % budżetu Unii Europejskiej – 43 miliardy euro w roku 2005). System opiera się na zagwarantowaniu cen minimalnych producentom poprzez bezpośrednie dotacje za uprawianie ziemi. Dzięki temu zapewnia się poczucie pewności i gwarancji cen oraz wielkości produkcji.
Wspólna Polityka Rolna to również najbardziej skomplikowana polityka Unii Europejskiej. Około 40% prawodawstwa unijnego dotyczy rolnictwa. UE przez lata stworzyła gigantyczną machinę biurokratyczną i finansową aby osiągnąć cele postanowione w Traktacie Rzymskim (podpisany w 1957 roku):
- podnoszenie produktywności rolnictwa poprzez wspieranie postępu technicznego,
- racjonalizacja produkcji oraz optymalizacja zastosowań czynników produkcji,
- zapewnienie ludności rolniczej godziwych warunków życia,
- stabilizacja poszczególnych rynków,
- zapewnienie odpowiedniego zaopatrzenia w produkty rolne,
- umożliwienie konsumentom kupna produktów rolnych po "rozsądnych" cenach.
O ile poziom produktywności rolnictwa UE i poziom życia rolników nie wzbudza większych zastrzeżeń to bez wątpienia problematyczny jest poziom „rozsądnych cen” i kosztów jakie UE w związku z tym ponosi. Obliczono, że przeciętną europejską rodzinę WPR kosztuje około 600 euro rocznie w podatkach i wyższych niż na wolnym rynku cenach. Sama cena cukru w WPR jest 3 razy droższa niż na wolnym rynku.
Według wyliczeń OECD w 1998 roku rolnictwo UE wyprodukowało żywność o łącznej cenie 128 miliardów euro, z czego 49% tej wartości wynikała tylko i wyłącznie z czynnika „politycznego” – bezpośrednie koszty dopłat i subsydiów wyniosły 37 miliardów euro. Z kolei wartość transferów pomiędzy konsumentami, a producentami w ramach regulowanych cen wynosiły 43 miliardy euro. Według szacunków Timbro Insitute dodatkowe koszty żywności (w porównaniu do cen żywności na wolnym rynku), wynikające z WPR, wynosiły od 80 do 100% wartości produkcji.
Inny cel WPR, „zapewnienie odpowiedniego zaopatrzenia w produkty rolne”, również z czasem zmienił swoje pierwotne założenie. W wyniku systemu dopłat eksportowych UE stałą się największym eksporterem żywności do Afryki, sprzedając tam nadpodaż swojej produkcji.
Wyższe ceny żywności w UE są rezultatem następujących, celowych działań: - stosowanie instrumentów polityki handlowej (cła, kontyngenty, itp.),
- zakupy interwencyjne,
- subsydiowanie eksportu rolnego (jeden ze sposobów pozbywania się nadwyżek produktów rolnych),
- zagospodarowywanie nadwyżek (dotowanie konsumpcji - mleko i masło, konwersja - przeznaczenie proszku mlecznego na pasze, niszczenie - owoce i warzywa).
Z polskiej perspektywy już samo stosowanie barier celnych na produkty spoza Unii jest szkodliwe. Efektem tego było podwyższenie stawek celnych na towary które nie są w Polsce hodowane i dotychczas były sprowadzane z krajów trzecich (często są one wprowadzone aby chronić produkcję poniższych towarów w krajach UE, ale też i ich produkcję terytoria zamorskich):
- banany z Ameryki Łacińskiej - z 0 do 161,9 %
- ryż z Azji - z 0 do 190,8 %
- cytryny z Argentyny - z 10 do 134%
- winogrona z RPA - z 20 do 156,9 %
- norweskie łososie i śledzie - z 0 do 20%
- mocznik z Rosji - z 9 do 29,5%
- jęczmień z Białorusi - z 20 do 99,4%
Efektem tych podwyżek były podwyżki cen tych towarów. Ogólnie cło na towary rolne z krajów spoza UE wynosi średnio 30 proc, ponadto UE ma także 142 tzw. ceł zaporowych (większe niż 100 proc.).
Kolejnym narzędziem WPR są to dopłaty bezpośrednie czyli producenci w UE otrzymują pewną sumę pieniędzy ponadto, co uzyskują ze sprzedaży swych produktów na rynku (płatność na ha zbóż i nasiona oleiste i na szt. zwierząt - bydło i owce). Na dopłaty bezpośrednie wydaje się obecnie zdecydowaną większość środków WPR.
Dopłaty są najbardziej kosztownym elementem WPR. Niestety Polska nie wynegocjowała dobrych warunków w tej dziedzinie - tylko częściowe dopłaty bezpośrednie w 2004 r. w wysokości 25%, w 2005 r. - 30%, w 2006 r. - 35% i w 2007 r. - 40% pełnego poziomu dopłat przyzwanych unijnym farmerom. Równocześnie uzyskano zgodę na wykorzystanie na rzecz podniesienia poziomu dopłat bezpośrednich części środków finansowych przewidzianych na rozwój wsi i obszarów wiejskich. Uzyskano zgodę UE na realokację: maksimum 20% środków na zobowiązania przewidziane w ujęciu rocznym w latach 2004-2006 lub 25% w 2004 r., 20% w 2005 r. oraz 15% w 2006 roku. W efekcie polscy rolnicy otrzymują znacznie mniej niż ich konkurencji ze „starej Unii”. Warto zauważyć, że w według wyniku obecnych negocjacji polscy rolnicy będą otrzymywać pełne dopłaty w 2013 roku – jednak, biorąc od uwagę nasilenie dyskusji o reformie WPR, najprawdopodobniej do tego momentu Wspólna Polityka Rolna zostanie całkowicie zreorganizowana, powodując, że obecne ustalenia przestaną być obowiązujące.
| Lata | Poziom dopłat bezpośrednich w nowych krajach członkowskich w stosunku do poziomu we Wspólnocie (w %) |
| 2004 | 25 |
| 2005 | 30 |
| 2006 | 35 |
| 2007 | 40 |
| 2008 | 50 |
| 2009 | 60 |
| 2010 | 70 |
| 2011 | 80 |
| 2012 | 90 |
| od 2013 | 100 |
W ostatecznym rozrachunku, WPR gwarantuje rolnikom prawie 40 proc. ich dochodów. Co gorsza 70 proc. wszystkich dotacji w Unii Europejskiej trafia do 20 proc. najbogatszych rolników. Jak Wspólna Polityka Rolna będzie wyglądała w Polsce? 60 proc. dopłat trafi do 6 proc. największych, czyli najbogatszych gospodarstw. Spośród 1,4 mln polskich gospodarstw, które otrzymają dotacje, tylko połowa sprzedaje produkty na rynku, pozostałe wytwarzają żywność jedynie na własne potrzeby.
Jak podsumował WPR Michał Zieliński, „Rolnictwo w Europie jest ekonomicznym nonsensem, a jego podtrzymywanie jest działaniem wpędzającym kraje słabo rozwinięte w nędzę. Trudno jednak wierzyć w to, że Wspólna Polityka Rolna zostanie zarzucona i zastąpiona rozwiązaniami rynkowymi. Bardzo silne lobby rolnicze (do niedawna 6,5 mln gospodarstw, a obecnie 10,5 mln), wspierane przez koncerny spożywcze, na pewno na to nie pozwoli". Należy jednak mieć nadzieje, że procesy reformatorskie, coraz silniej słyszalne w Unii, dojdą do głosu i, że przyszłość będzie łaskawsza dla unijnych konsumentów i podatników.
Polecane publikacje:
Duncan Greek, Matthew Griffith, The rough guide to the CAP, London 2002
Kurt Wickman, A New Agenda For European Agriculture, Timbro Institute
Aleksander Piński, Jan Piński, Żywią i biorą, Wprost, 31.10.2004
Michał Zieliński, Inwestycja w skansen, Wprost, 13.06.2004
NOWE i ZNAKOMITE!! Tomasz Cukiernik, Plan anty-Marshalla, Wprost, 24.09.2006
Warning: Smarty error: unable to read resource: "feusers_templatelogin.tpl" in /home/wrocupr/wroclaw.upr.pl/includes/smarty/Smarty.class.php on line 1092
Warning: Smarty error: unable to read resource: "stats.tpl" in /home/wrocupr/wroclaw.upr.pl/includes/smarty/Smarty.class.php on line 1092








