Publicystyka

Poniedziałek, 23 Sierpień 2010

Ryszard Dyk - Ruchy pozorowane

Patrząc na poczynania naszych władz ( nie chodzi tylko o SLD, lecz o wszystkie elity) na różnych szczeblach widać wyraźnie, że nasi dygnitarze pozorują tylko działania. Tak naprawdę robią wszystko, żeby ludziom żyło się coraz ciężej i trudniej. Podnoszą podatki, regulują coraz to nowe dziedziny życia (Unia Europejska), oczywiście dla naszego dobra. W zamian za haracz (podatki) obywatel dostaje socjal, (za który i tak nie wyżyje) oraz "gratisowo" ograniczenie coraz to nowych swobód obywatelskich.

Poniedziałek, 23 Sierpień 2010

Julian Drozd - Pogoda dla bogaczy

Szanowny Czytelniku!

Z telewizji, radia i prasy dowiadujemy się, że jest wspaniale w naszym uroczym kraju. To oczywiście prawda i nie zamierzamy się z nią spierać. My chcemy tylko znaleźć odpowiedzi na dwa pytania:

1. Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego tutaj czasami trudno wytrzymać.

2. Co zrobić, aby jedyną szansą dla Polaka nie była emigracja.

Zapraszamy do lektury! 

Poniedziałek, 23 Sierpień 2010

Sebastian Sobolewski - „LEWA” promocja przedsiębiorczości

 Oklaskom, nie było końca – rząd w osobie ministra Hausnera ogłasza wielki plan wspierania przedsiębiorczości pod roboczą nazwą „planu Hausnera”. Któż o nim nie słyszał? Któż nie komentował? Jakiekolwiek wątpliwości co do zapowiedzi rządu, wysuwane tu i ówdzie, zbywane były stwierdzeniami o demagogii i nieznajomości realiów gospodarczych.

Czwartek, 29 Lipiec 2010

Krajobraz z komputerem - Prof. Roman Galar

Przedstawiamy Czytelnikom UPR Wrocław tekst, którego główne tezy zostały sformułowane przez Autora kilka lat temu i odebrane wówczas jako prowokacja. Życie pokazało jednak słuszność diagnozy i przewidywań Autora. Dyskusja nad poruszonymi problemami nie powinna ograniczać się do wąskich gremiów naukowych, a z pewnością powinna interesować nauczycieli matematyki i informatyki.

Roman Galar

Krajobraz z komputerem

Być sobą z komputerem
Hasło „Być sobą” jest równie pociągające, co przewrotne. Sympatyczne zazwyczaj osoby, które obnoszą je jako naczelny imperatyw swojej egzystencji, dają mu bowiem wyraz na bardzo różne sposoby. Jedni usiłują „budować siebie” wedle przyjętego ideału, inni zaś „odpuszczają sobie”, aby nie krępować własnej spontaniczności. Są tacy, którzy próbują „odnaleźć siebie” i żyć w zgodzie z wewnętrzną prawdą oraz tacy, którzy przeciwnie, starają się „wykreować siebie” i schronić za efektowną maską. Postulat „bycia sobą” wydaje się manifestem indywidualizmu, ale w praktyce, zwłaszcza wśród młodzieży, przekłada się często na skrajny konformizm grupowy.

Poniedziałek, 21 Czerwiec 2010

Robert Maurer - Nowa piramida dla łatwowiernych czyli gęsta sieć na małe płotki/(S)karbona dla wybranych

Zaczęło się od propozycji pracy dla wielu menedżerów i specjalistów z zakresu zarządzania, marketingu i ekonomii, które ukazało się w październiku 2003 roku. Fundusz Pożyczkowy Karbona (FPK) zamieścił ogłoszenie w prasie, że poszukuje do współpracy ok. 5 tysięcy osób na terenie całego kraju. Jego celem miało być stworzenie siatki lokalnych biur funduszu zapewniających dostęp do tanich pieniędzy dla małych i średnich przedsiębiorstw. W swym założeniu fundusz jest spółdzielnią z kapitałem rządowym ( w tym unijnym) w 80 proc. szacowanym na 5-50 mln złotych, pozostałe 20 proc. miały stanowić prywatne wkłady członków spółdzielni. Fundusz to sposób, jak zapewniali jego twórcy, na uniezależnieni polskich przedsiębiorców od drogich kredytów oferowanych przez zagraniczne banki w naszym kraju i wsparcie dla rodzimej przedsiębiorczości. 

Poniedziałek, 21 Czerwiec 2010

Piotr T. Waszkiewicz - Aborcja a Holocaust

W najnowszej książce Ojca Świętego, „Pamięci i tożsamości”, znalazło się przyrównanie aborcji do holocaustu. Przeciwko takiemu porównaniu zaprotestowała, niemiecka gmina żydowska ustami Przewodniczącego Centralnej Rady Żydów w Niemczech, Pawła Spiegela. Właściwie i ja mógłbym zaprotestować.

Poniedziałek, 21 Czerwiec 2010

Daniel Nogal - Co to jest szkoła?

12 kwietnia odbyła się w Senacie konferencja "Edukacja seksualna po polsku", w której udział wzięli nie tylko parlamentarzyści i tzw. "eksperci" (A może "ekspertki"? W dzień chyba mają wolne...), ale również zaproszeni pedagodzy, licealiści i gimnazjaliści (13-15 lat, nie mylę się? Jak szaleć, to szaleć!). Spyta ktoś: i co z tego? Kogo to dziś zdziwi, kogo zainteresuje? Takie czasy. A jednak ja konferencję tę uważam za... (Jakby to najlepiej ująć? O, już wiem!) za pouczającą. Dlaczego? O tym właśnie zamierzam napisać. 

1

przyjaciele